Jeśli kiedykolwiek szukałeś wykonawcy strony internetowej, pewnie widziałeś ten sam dylemat: firma z długim stażem (zespół, proces, faktura) vs freelancer/amator budujący portfolio (taniej, "szybko zrobię").
Na papierze różnica wygląda jak klasyczne „drożej vs taniej”. W praktyce to zwykle różnica między przewidywalnym projektem a loterią. Ten artykuł nie jest o tym, że „freelancer = zło”. Są świetni freelancerzy. Problem polega na tym, że klient nie ma narzędzi, żeby szybko odróżnić profesjonalistę od osoby, która dopiero się uczy. A koszt pomyłki bywa większy niż różnica w cenie.
Najczęstszy scenariusz, z którym trafiają do nas klienci
- „Ktoś zaczął robić stronę i… zniknął.”
- „Strona jest, ale nie mamy plików źródłowych, nie mamy logo, a wykonawca nie odpisuje.”
- „Zrobili stronę, ale nie da się jej sensownie poprawić. Każda zmiana kosztuje jak nowa strona.”
To nie jest pojedynczy przypadek. To powtarzalny wzór, wynikający z kilku różnic między doświadczoną firmą a wykonawcą „na próbę”.
Doświadczony zespół = przewidywalny rezultat
Gdy projekt opiera się na jednej osobie, masz jeden wąski „punkt awarii”: choroba, wypalenie, brak kompetencji. W firmie z doświadczeniem projekt jest „dowieziony” przez proces. W Web48h szybka realizacja wymusza podział ról i checklisty. To nie jest „będzie dobrze” — to jest system.
Gwarancja, że zamówienie zostanie wykonane
Gdy ktoś robi stronę po godzinach, „dla portfolio”, motywacja może się skończyć w połowie. Doświadczeni wykonawcy wiedzą, że ukończenie strony to także: wdrożenie, SSL, testy na mobile i przekazanie dostępów.
Gwarancja satysfakcji i standard jakości
Amator myśli: „Tak zrobiłem, bo tak mi wyszło”. Firma myśli: „Tak zrobiliśmy, bo to działa w tym biznesie”. Strona musi komunikować ofertę w 3-5 sekund i budować wiarygodność.
Prawa, pliki, dostęp: Strona należy do Ciebie
Powinieneś dostać dostęp do hostingu, domeny, plików źródłowych logo. Zdarza się, że firmy nie mają nawet pliku własnego logo, bo ktoś zrobił je „gdzieś” i zniknął. U nas przekazanie własności to standard.
Co po wdrożeniu? Zmiany i rozwój
Strona nie jest pomnikiem. Zmieniają się cenniki, oferty, trendy. Firma z długim stażem zapewnia bieżące wsparcie. W Web48h klienci wracają: „dopnijmy formularz”, „dodajmy nową usługę”.
Checklista: Jak odróżnić profesjonalistę od „loterii” w 3 minuty?
Zadaj wykonawcy te pytania. Jeśli odpowiedzi są mgliste — uciekaj.
- Co dokładnie dostanę na koniec? (dostępy, pliki)
- Jak wygląda harmonogram?
- Kto odpowiada za domenę i SSL?
- Czy dostanę Fakturę VAT?
- Czy materiały (fonty/zdjęcia) są legalne?
Faktura i legalne materiały
„Wziąłem fotkę z Google” to nie strategia, to ryzyko prawne. Doświadczony wykonawca korzysta z legalnych źródeł, wystawia FV i potrafi udokumentować licencje.
Kompleksowa konfiguracja: Hosting, Domena, SSL
Dużo osób myśli o stronie jako o „grafice”. A potem dochodzi życie: DNS, SSL, spam w mailach. W modelu „firma end-to-end” te rzeczy są załatwione za Ciebie. Klient ma dostać efekt, a nie listę zadań.
Fachowa porada: Nie „ładnie”, tylko „skutecznie”
Doświadczona firma podpowie: jak ułożyć sekcje, co dać na pierwszy ekran, jak budować zaufanie opiniami. To „niewidzialna” wiedza, która sprawia, że strona sprzedaje.
Nowe technologie (gdy mają sens)
Amator często wybiera to, co jest modne dla niego. Doświadczony wykonawca wybiera technologię pod szybkość, stabilność i łatwość rozwoju dla Twojego biznesu.
Realna cena „taniej strony”
Najbardziej bolesne projekty to te, gdzie klient kupił tanio, potem dopłacił za naprawę, a na koniec zrobił nową. Najdroższa była ta pierwsza — bo kosztowała nerwy i utracone okazje.
Ile naprawdę kosztuje „tania strona”?
Scenariusz A: Opóźnienie
Strona utknęła na 6 tygodni. Jeśli ucieknie Ci tylko 3-5 klientów (przy marży 500-1500 zł), tracisz 1500-7500 zł zysku. Do tego koszt mentalny.
Scenariusz B: Ciągłe dopłaty
Płacisz raz za start. Drugi raz za naprawę (brak RWD, formularzy). Trzeci raz za zrobienie porządnie. Taniej było tylko w pierwszej rozmowie.
Pytanie nie brzmi „Ile kosztuje strona?”, tylko:
„Ile kosztuje brak działającej strony przez kolejny miesiąc?”
Czerwone flagi — jak rozpoznać ryzyko w 5 minut?
Mini-studia przypadków: „Ktoś zaczął i nie skończył”
Jest grafika, nie ma strony
Klient miał ładny projekt w pliku, ale brak wdrożenia. Grafika to 30% drogi. Reszta to wdrożenie, domena i SSL.
Brak loginów
Domena i hosting na koncie wykonawcy, który zniknął. Każda zmiana to problem.
Strona-Pomnik
Mnóstwo wtyczek, brak spójności, strona zrobiona "na szybko". Każda zmiana psuje coś innego.
FAQ — Pytania przed zleceniem
Czy freelancer zawsze jest ryzykiem?
Nie. Są świetni freelancerzy. Ryzyko dotyczy osób, które uczą się na zleceniach. Zawsze wymagaj umowy i przekazania plików.
Co powinien zawierać zakres realizacji?
Minimum to: liczba sekcji, wersja mobilna, formularze, konfiguracja domeny/hostingu/SSL, poprawki i termin oddania.
Jakie dostępy muszę dostać po wdrożeniu?
Dostęp do CMS, hostingu, domeny, kopię plików, logo i informację o licencjach.
Czy cennik musi być na stronie?
Nie musi, ale warto dać "widełki" lub pakiety, aby klient wiedział, czy usługa jest w jego budżecie.
Podsumowanie
Zamawianie strony u wykonawcy bez doświadczenia to transfer ryzyka na Ciebie. Doświadczona firma bierze to ryzyko na siebie dzięki zespołowi, procesom i standardom.
Jeżeli Twoja strona ma być narzędziem sprzedaży, a nie „projektem hobbystycznym”, postaw na wykonawcę, który dowozi.